Badania na impotencję

Chociaż impotencja staje się coraz powszechniejszym problemem i dotyka sporej liczby mężczyzn, wciąż jest jednym z najbardziej wstydliwych schorzeń, z którymi panowie bardzo niechętnie udają się do specjalisty. Jeżeli nie wynika on z problemów natury psychologicznej, z którymi sami, bądź z pomocą najbliższej nam osoby jesteśmy w stanie sobie poradzić, powinniśmy mimo wszystko udać się do lekarza, nie tylko po to, aby przepisał nam viagrę, czy tabletkę kamagra, ale również dlatego, że może być to objawem znacznie poważniejszego problemu, który wykryty wcześniej da się łatwo wyleczyć. Część mężczyzn posiada nie tylko blokadę przed tym, aby wyjawić swój sekret lekarzowi, ale także tego w jaki sposób będzie on badany. Jakie więc badania wykonuje się zazwyczaj w przypadku problemów z impotencją? Podstawowymi czynnościami są: dokładne zbadanie prącia oraz jąder, pomiar ciśnienia tętniczego, badanie naurologiczne oceniające stan układu nerwowego oraz badanie ukrwienia kończyn. Oczywiście zazwyczaj już przy pierwszej wizycie lekarz zleca wykonanie badań krwi, więc przede wszystkim morfologię, badanie poziomu testosteronu, stężenia glukozy, lipidogram oraz badanie moczu, które wyklucza ewentualną chorobę nerek. W poważniejszych przypadkach stosuje się także ultrasonograf, czyli popularne USG penisa. Za pomocą ultrasonografu bada się także miednicę oraz gruczoł krokowy, czyli prostatę. Ponadto stosuje się USG jądetr i najądrzy. Są także bardziej specjalistyczne badania, charakterystyczne dla tego właśnie schorzenia, laikowi niewiele mówiące, jak iniekcja dojamista (wstrzyknięcie do ciała jamistego leku rozszerzającego naczynia), arterografia (badanie tętnicy biodrowej wewnętrznej), kawernozometria, kawernozografia (czyli pomiar ciśnienia krwi wewnątrz ciał jamistych), ponadto badanie czucia wibracji, badanie latencji odruchu z mięśnia opuszkowo- jamistego, czy ocena nocnych wzwodów prącia. Oczywiście nie wszystkie te metody stosuje się za każdym razem, większość z nich jedynie w skrajnych i poważniejszych przypadkach.

http://viagra-kamagra.pl

3 najważniejsze sposoby na zwiększenie poziomu testosteronu i hormonu wzrostu.

Podczas kiedy suplementy mogą być bardzo użyteczne przy zwiększaniu testosteronu i hormonu wzrostu, najważniejszymi czynnikami na ich postęp są dieta, ćwiczenia i odpoczynek. Nie można jednoznacznie określić, który z tych elementów jest najlepszym dla testosteronu czy hormonu wzrostu. Wszystkie trzy elementy są bardzo ważne, nie wykluczając żadnego z nich.
Ćwiczenia trójbojowe. Wykonywanie przysiadów, i martwego ciągu z dużymi obciążeniami i małą ilością powtórzeń jest chyba najważniejszym narzędziem do naturalnego zwiększenia testosteronu i hormonu wzrostu. Ćwiczenia te wykonywać 1 – 2 razy w tygodniu. Organizm potrzebuje dużo czasu aby odzyskać siłę po trójboju siłowym.
Odpoczynek. Jeśli nie śpisz wystarczająco (7 – 8 godzin), na własne życzenie, zabierasz sobie możliwość naturalnej produkcji tych hormonów. Około 70% hormonu wzrostu jest wytwarzanych podczas głębokiego snu.
Dieta. Bez odpowiedniego paliwa, organizm nie może produkować wystarczająco dużo tych hormonów. Podnoszenie ciężarów oraz odpoczynek, w niczym nie pomogą bez spożywania wystarczającej ilości kalorii, kładąc szczególny nacisk na stałe dostarczanie białka. Wysokiej jakości białko serwatkowe jest koniecznością.
Jak widzisz, każdy z tych trzech elementów jest niezwykle istotny oraz niezależny od siebie. Mając na myśli niezależny, oznacza to że wszystkie elementy muszą być „na miejscu”. Poniżej przedstawione są inne cenne porady.

 

 

Rozmiar penisa, czyli rzecz o podcinaniu skrzydeł

Romiar penisa to temat nieskończonych dyskusji i rozważań mężczyzn na całym świecie. Czy jednak warto przejmować się wiecznym kultem męskiego członka? Penis w liczbach – tylko u nas.
…głównie dla mężczyzn. Co ciekawe to właśnie właściciele penisów są najbardziej zainteresowani rozmiarem swojego członka. Kobiety bardziej plotkują o tym z przyjaciółkami niż naprawdę przejmują się wielkością męskich genitaliów. Zwłaszcza, że kobieca pochwa ma zaledwie kilka centymetrów długości. Oczywiście jest bardzo elastyczna i może się powiększać. Ale i tak największą przyjemność daje kobiecie stymulacja zakończeń nerwowych, umiejscowionych u wejścia pochwy i na początku jej ścianki.
Penis w liczbach
Po pierwsze, wielkość penisa w stanie „spoczynku” nie wpływa znacząco na erekcję, tzn. wielkość członka we wzwodzie nie zależy od jego rozmiaru. Co to znaczy? Parę faktów – przeciętna długość męskiego członka nie znajdującego się w stanie „gotowości” wynosi od 8,5 do 10,5 cm. Ten sam narząd podczas erekcji osiąga przeciętną długość od 15 do 18 cm. Teraz uwaga: „wyjściowa” długość nie ma wpływu na wielkość podczas erekcji!
Co więcej – mniejsze penisy bardziej zwiększają swoje wymiary we wzwodzie niż te dłuższe.
Efektem są więc członki o podobnych rozmiarach, mimo różnicy w ich początkowej długości.
Wieczne porównywanie
Warto zaznaczyć, że wielkość penisa nie zależy od budowy ciała czyli wzrostu, wagi itd. Nie zależy też od koloru skóry, a więc opowieści o niesamowitych rozmiarach czarnoskórych wojowników można włożyć między bajki.
Cały problem z rozmiarem ma swoje źródło w odwiecznym porównywaniu męskich członków. Związane jest to oczywiście z kultem penisa, który sięga niepamiętnych czasów i wbrew pozorom, nie zmienia się zbytnio na przestrzeni wieków. Trzeba zwrócić uwagę na jeden fakt – mężczyzna widzi swojego własnego członka z góry, czyli z perspektywy, która go, chcąc nie chcąc, skraca. Tymczasem, gdy spojrzy na innego mężczyznę (bez skojarzeń), penis kolegi automatycznie może mu się wydać większy – widzi go bowiem z normalnej perspektywy.
Powiększanie = naciąganie
Na powiększanie penisa istnieje milion sposobów – od domowych kuracji, poprzez tajemnicze specyfiki lub zioła, aż do najbardziej nowoczesnych zabiegów chirurgii plastycznej. Tak naprawdę prawie wszystkie należą do ludowych zabobonów, a tylko te ostatnie mogą przynieść wymierne efekty. Jednak żadna z metod nie wydłuży penisa więcej niż o parę centymetrów. Najbardziej skuteczny zabieg – podcinanie więzadeł, sprawia, że członek zyskuje… ok. 2,5 centymetra. Czy zatem warto? Zwłaszcza, że taka ingerencja sprawia, że penis traci na sprawności i przestaje się unosić do poziomu. Nie o to chyba chodziło…
Psychoseksuolog radzi: Jak odzyskać erekcję?
Autor: Karolina Aragon-Gawińska